Tak proszePaństwa pomidory i zgniłe jaja do rąk i rzucać kto zdenerwowany (lub inne mocniejsze pochodne tego stanu) – jejmężczyzna ma zasłużony urlop – a jak
.
Mam zamiar wypocząć, nadrobić zaległości w wielu sprawach i nabrać sił na hardcore’owy koniuszek tego [myśle że bardzo udanego] roku z 7 na końcu
.
… i uwaga:
Przedpremiera postanowień noworocznych:
- Wyprowadzić się
- Ustatkować sie
- Zrobić sie szczupłopłaski w niektórych miejscach

1 komentarz
RSS dla komentarzy tego wpisu
19 Grudzień, 2007 (środa) @ 22:38
jegokobieta
i już dwa dni urlopu minęły