Ad. 3. Zrobić sie szczupło płaski w niektórych miejscach

Czytając punkty 1 i 2 nie można zauważyć, że zmieniłem swój stan. Cywilny oczywiście. Waga zeszła w dół – w związku z wszystkimi nerwami z przeprowadzkami ect. Natomiast nie mam, co narzekać… -… Ba… -… Mogę się pochwalić zdolnościami kulinarnymi mojej małżonki.

Biorąc pod uwagę jej debiuty obiadowe “prosto z torebki” do bardzo szybkiej ewolucji w “zrób to sam(a) „, potrawy gotowane przez moją żonę znikają w oka mgnieniu z półmisków, salaterek i talerzy. Ciekawe jest też to, że dopasowaliśmy się w smakach kulinarnych także nie ma problemów z przyprawianiem, doprawianiem , (czyli ogólnie nie ma niepotrzebnego pieprzenia: D).

Wagę mam wyrównaną. Patrząc na mnie można powiedzieć “żona dba o ciebie;) „ – A co… Sie ma.. sie chwali … ;D

to be continued …